Back to all posts
Digital Forensics28 lutego 20265 min read

Cyfrowa spuścizna: gdy dowód przeżywa sprawcę

Cyfrowe dziedzictwo pojawia się w coraz większej liczbie spraw — sporach spadkowych, niezgłoszonych krypto, a nawet niewyjaśnionych zabójstwach. Krótki rzut oka na prawny i forensyczny kształt problemu.

Lv

Lieke van der Velde

Lead Investigator

Kiedy ktoś umiera, jego cyfrowe życie rzadko umiera razem z nim. Portfele, konta chmurowe, menedżery haseł, archiwa wiadomości — pracują dalej, obojętne na to, że człowiek po drugiej stronie urządzenia odszedł. Dla śledczych i rodzin powstaje kategoria pracy, dla której dziesięć lat temu nie było jeszcze nazwy.

Trzy wzorce, które widzimy najczęściej

  • Spory spadkowe, w których jedna ze stron ma dostęp do kont zmarłego, a druga nie.
  • Sprawy podatku spadkowego, w których w trakcie postępowania wychodzą niezgłoszone krypto albo offshore.
  • Cold case'y, w których nowe możliwości forensyczne pozwalają wreszcie odblokować urządzenia zatrzymane wiele lat temu.

Wymiar forensyczny

Współczesne urządzenia mają domyślnie silne szyfrowanie; najnowsze generacje to często najtwardsze, nie najłatwiejsze przypadki. Konta chmurowe są odzyskiwalne przy odpowiednim instrumencie prawnym i współpracującym kontrahencie — ale rozmowa idzie istotnie łatwiej z naszym zespołem w pętli.

Gdzie wchodzą rodziny i kancelarie

Widzimy małą, lecz rosnącą praktykę 'cyfrowych dochodzeń spadkowych' po stronie cywilnej, często inicjowanych przez kancelarię działającą w imieniu spadkobiercy. Praca łączy zabezpieczanie forensyczne, OSINT i tracing krypto — naturalnie pasuje do naszej połączonej praktyki.

Back to all posts

More from our analysts